Archiwum z miesiąca Wrzesień, 2016

Kilka słów o mojej pracy z Tarotem.

20 Wrz

p1190063

Tarot to talia 78 kart, pierwotnie stworzona do gry. Dzieli się na dwie grupy: wielkie Arkana składające się z 22 kart oraz Arkana Małe w liczbie 56 kart. Szybko karty te zyskały nową funkcję – przepowiadania, bądź podglądania: przyszłości, przeszłości, aspektów teraźniejszości. Przyczyną oczywiście była ludzka ciekawość i naturalna potrzeba odkrywania tajemnic. Jedni uważają go za dar od Boga, inni za dzieło Szatana. Perspektywa i odbiór tych kart oraz tego co można dzięki nim, zależy od osoby która z nimi pracuje. Mam tu na myśli tak samo osobę czytającą jak i klienta tarocisty.

Tarot jest dla mnie znakomitym narzędziem do kontaktu z podświadomością, odkrywania podświadomych programów i transformowania ich, wsparciem w świadomym kreowaniu swojej rzeczywistości, planowaniu. Tarot pomaga podejrzeć zalążki rzeczywistości będące w energetycznym polu klienta, dzięki czemu klient uświadamiając je sobie może świadomie na nie wpływać ? wzmacniając je swoją energią w celu zrealizowania, jeśli uważa je za atrakcyjne dla siebie, lub odcięcia zasilania energią danego myślokształtu aby nigdy się nie zmaterializował. Jest też świetnym wsparciem w medytacji z archetypami. Talia posiada 22 karty archetypowe a medytacyjna praca z nimi może poszerzyć naszą świadomość i zrozumienie siebie.

Niewłaściwe użytkowanie Tarota może spowodować uzależnienie od czytania z Tarota – samodzielnego czy za pomocą wróżki oraz oddanie odpowiedzialności za swoje życie kartom i/lub osobie wróżącej.

Nie jestem wróżką i nie wróżę. Czym według mnie jest wróżba? Rozumiem to jako przepowiadanie przyszłości jako niezmiennej: „będzie tak czy tego chcesz czy nie, nie ważne czy to dobre czy złe”. W świetle tego czego nauczyłam się w pracy z Huną, nie mogę przyjąć twierdzenia o niezmiennej przyszłości. Przyszłość jest plastyczna i możemy ją świadomie kształtować. I do tego własnie kształtowania korzystam z potencjału który daje Tarot. Zatem, jak mówiłam wcześniej – nie wróżę. We wspólnej pracy z klientem odczytujemy zalążki zdarzeń i pracujemy nad pożądanym ukształtowaniem i zmaterializowaniem ich.

Omijam również szerokim łukiem pytania zaczynające się od słowa „czy”. Tego rodzaju pytania w pracy z kartami są ograniczające, i znowu: odpowiedź tak/nie, może być odebrana jako wyrok, a nie o to w tej pracy chodzi. Zdecydowanie bardziej rozwijające i twórcze są pytania „co?” „jak?” dające otwartą perspektywę i wskazanie różnych opcji do wyboru. Czasami jednak trudno zadać pytanie bez tego „czy?”, i jeśli nie widzę innej możliwości to ostatecznie zostaję przy tak ujętym pytaniu. Ważne jest również w stawianiu pytań aby nie zamykały drogi wyboru: czyli zamiast „co się wydarzy?” pytamy ” co może się wydarzyć?” itp. Nie dotykam również w pracy z kartami tematu osób trzecich – żadnego podglądania co ktoś myśli, planuje, robi itp. o ile nie dotyczy to bezpośrednio osoby pytającej. Robię oczywiście analizy partnerskie, ale za zgodą drugiej osoby.

Czego jeszcze nie robię? Na przykład nie zajmuję się odnajdywaniem zaginionych osób lub rzeczy, nie robię analiz zdrowotnych. W przypadku gdy klient przychodzi do mnie z tematem dotyczącym zdrowia, mogę wesprzeć wskazówkami dotyczącymi przykładowo wzmocnienia efektu leczenia wskazanego przez specjalistę. Pracuję od wielu lat z energią, więc siłą rzeczy Tarota używam do odczytów energetycznych,  również w celu wzmocnienia energetycznego, poszerzenia samoświadomości oraz rozwoju duchowego i osobistego klienta. W przypadku wątpliwości czy kłaść karty najpierw robię sesję z kartami sobie. Po przemyśleniu podpowiedzi Tarota podejmuję decyzję, czasami niekoniecznie zgodną z tym co sugerowały karty 🙂

To samo polecam klientom – samodzielność . Tarot jest inspiracją a nie niezawisłą wyrocznią.

Dlaczego Tarot?

Lubię piękne, estetyczne ilustracje 🙂 Obrazy kart pobudzają podświadomość do kontaktu i rozmowy ze świadomą częścią umysłu, i do uzdrawiającej pracy energetycznej. Mam kilka talii w różnych stylach, które świetnie się sprawdzają w różnych tematach, dla różnych osób. (O moich taliach napiszę innym razem 🙂 ) Ważny jest dla mnie również aspekt kulturowy. Tarot urodził się w Europie i uznaję go za bardzo dobre, użyteczne narzędzie do rozwoju osobistego i duchowego stworzone przez kulturę Zachodu.

Jeśli więc interesuje Cię świadomy rozwój osobisty i duchowy, wolny od zrzucania odpowiedzialności na innych, zapraszam do siebie na sesje z Tarotem, kartami anielskimi, i przede wszystkim szeroko rozumianą praktyką Huny.

Pozdrawiam serdecznie – Ewa Pawlak

* na zdjęciu karty z talii Green Witch Tarot, autor:  Ann Moura, Kiri Ostergaard Leonard, wyd.: Llewellyn 2015
 
Brak komentarzy

Kategoria: Tarot